
Połoniewicz: Bóg nieustannie zapala dla nas gwiazdy betlejemskie
Był czas, gdy razem siadaliśmy do wigilijnego stołu. Znakiem była pierwsza gwiazda wypatrzona przez okno w czarniejącej czeluści świata. Wszyscy szczelnie otaczaliśmy domowy ołtarz nakryty białym obrusem, pod którym rozłożone pachniało siano jak nakazuje odwieczna polska tradycja. Na obrusie jaśniała figurka Pana Jezusa i biały
