
Połoniewicz: Z wakacyjnych reminiscencji
Już powrócili do siebie z urlopu na Mazurach. Trzy tygodnie minęły tak szybko, jak mkną auta prowadzone przez szalonych kierowców na S7. Przyjadą ponownie za rok. Na zasłużone wakacje. A przez kolejny rok znów będziemy do siebie dzwonić – oni stamtąd, z nieznanego nam świata,
