
Zbróg: Milcz!
W zasadzie nigdy nie komentuję w formie pisemnej Ewangelii. Jest taki trend w mediach katolickich, że świeccy omawiają fragmenty Pisma Świętego, często okraszone odniesieniem do ich życia i osobistych doświadczeń. Nic złego w tym nie ma, ale do mnie jakoś to nie przemawia i zazwyczaj
