
Sutowicz: Budziak to nie tylko plama na mapie
W poprzednim felietonie pisałem o sytuacji w Republice Mołdawii, szczególnie o tym, co przyszłość może przynieść temu państwu, które znalazło się w pewnej strefie zgniotu. Pisałem, że możliwości polityki rosyjskiej na tym terenie zdają się być niewielkie, a rozwiązanie militarne ze względu na izolację Naddniestrza

