
Podróże po kulturze: Rubik to nie tylko klaskanie
Jadąc autem przypadkiem przypomniałam sobie o płycie, którą jako dziecko słuchałam z zapartym tchem, zawsze, nie wiedzieć czemu, w Wielki Post. Pamiętam, że do płyty dołączona była książeczka z tekstami, a ja, nie rozumiejąc do końca treści, zapamiętale śpiewałam razem z wykonawcami. Słuchając tych piosenek

