
Niemiecki handel artefaktami. Skąd to oburzenie?!
Podniosła się wrzawa w związku z pogwałceniem przez „nadludzi” kolejnej świętości. Dom aukcyjny, czy jakiś podobny twór, chciał handlować pozostałościami po niemieckim ludobójstwie i innych zbrodniach wojennych, będących wcześniej własnością Ofiar. Mnie to absolutnie nie dziwi i jestem zaskoczony, że tak wielu nagle się zdziwiło.






