
22 lipca – rocznica (trochę) zapomniana
Kiedy byłem dzieckiem, a w zasadzie to w tym stanie doczekałem nominalnie dorosłości, dzień 22 lipca był w Polsce świętem państwowym. Teoretycznie był więc dniem wolnym od pracy, ale z powodu mojego chłopskiego pochodzenia i realiów życia wsi, nie miało to dla mnie żadnego praktycznego


![Piotr Sutowicz: Prymas wobec totalitaryzmu stalinowskiego [nagranie]](https://e-civitas.pl/wp-content/uploads/2026/06/kard-stefan-wyszynski-big-566x321__ScaleWidthWzgyMF0.jpg)
