
Połoniewicz: Poszedł pies do weterynarza…
Opowiedziana historia jest jak najbardziej prawdziwa. Została wzięta z życia, a zdarzyła się jakiś czas temu, kiedy psy jeszcze nie były „psieckami”. Były po prostu psami. Nie potrzebowały jak dziś ubranek w wyjątkowych wzorach z najlepszej jakości materiałów: kombinezonów, kubraczków, sweterków, dresów i czego tam