Krzysztof Dziduch: Program odrodzenia narodu polskiego według św. J. S. Pelczara

2021/1/26
bp Pelczar

Św. Józef Sebastian Pelczar w sposób trafny i precyzyjny zdiagnozował, co jest potrzebne dla narodu polskiego po odzyskaniu wolności spod niewoli zaborczej. Widział on złożoną sytuację ojczyzny oraz potrzebę duchowego odrodzenia narodu Rzeczypospolitej. W utworze pt. : „Wezwanie do pracy nad duchowym odrodzeniem się narodu polskiego”, wyraził wskazówki dla rozwoju i zachowania swojej tożsamości narodowej oraz chrześcijańskiej w nowej Rzeczypospolitej. Biskup Pelczar miał świadomość wielkiego zadania stojącego przed całym narodem, który był pozbawiony swej państwowości przez ponad sto lat. Zdawał sobie sprawę ze znaczenia wiary katolickiej dla etosu polskiego społeczeństwa. Religia stanowiła fundament ostoi tradycji oraz wartości moralnych i kulturowych Polski w okresach ciemnych nocy dziejowych. Wiara stanowiła logos naszej istoty polskości. To na niej rozbijały się siły wrogie chcące wymazać z historii Polskę wraz z katolicyzmem. Warto przytoczyć opinię świętego o stanie rzeczywistości geopolitycznej u początku XX w. : „U narodów, które dziś tak zażarcie ze sobą walczą, widzieliśmy zastraszający zanik ducha chrześcijańskiego obok wzrostu potwornych błędów i jawnej bezbożności, przy tym wielki upadek obyczajów, rozpanoszenie się chciwości, zbytku i alkoholizmu, rozstrój w organizmie społecznym, jako owoc radykalnych i socjalistycznych idei, i iście pogańską nienawiść w stosunkach międzynarodowych, a w niektórych krajach otwarte lub skryte prześladowanie Kościoła katolickiego, podsycane przez sektę masońską i pokrewne jej związki”. Analiza sytuacji ówczesnego świata pokazuje zmysł trafnego obserwatora, dokonującego syntezy przyczyn panującego kryzysu religijno – moralnego.

Św. Sebastian nie poprzestaje na byciu biernym widzem, lecz szuka drogi wyjścia z tego ślepego zaułka ludzkości, pogrążonej w mroku zła. Propozycją z jego strony jest program wezwania do pracy ku odnowie ducha narodowego. Jeden z priorytetów stanowi zachowanie wiary katolickiej w narodzie polskim, za czym przemawia  to, że: „W szczególności religia  katolicka przyniosła narodowi naszemu nowe życie, z nim zaś jedność, wolność, oświatę,  cnotę, potęgę i tę wielką misję, by był „przedmurzem chrześcijaństwa” i niósł wiarę i cywilizację katolicką na Wschód. Kiedy naród polski wskutek  swoich wad i przewrotności sąsiadów utracił swą niezależność, religia katolicka stała na straży jego duchowych skarbów i chroniła od germanizacji i rusyfikacji z jednej, a od zakażenia przez rewolucję antyreligijną z drugiej strony, tym zaś, którzy cierpieli za wiarę  i ojczyznę, dodawała odwagi  i pociechy”. A jakie zagrożenia występują przeciw wierze, są to: jawny ateizm w formach wszelkich związków wolnomyślicieli, zwolennicy materializmu służący złotemu cielcu. Kolejną „falangą ateizmu jest masoneria”, inną „falangą ateizmu jest socjalizm antychrześcijański, bo stoi on na stanowisku skrajnego materializmu, tzn. odrzuca wiarę w Boga i w wieczność, a szuka nieba na ziemi”. Biskup zwraca uwagę na potrzebę poprawy doli robotników w kraju. Należy bronić się przed ateizmem jawnym „pokostkowanym” jaki stanowi pozytywizm i agnostycyzm odrzucający sacrum ze sfery publicznej.  Św. dowodził, iż: „Strzec się trzeba indyferentyzmu, to jest tego twierdzenia, że wszystkie religie pozytywne są tylko formami przejściowymi jednej religii naturalnej i że wszystkie w swoim rodzaju są prawdziwe, tak że człowiek może sobie wybrać religię, jaka mu się  podoba”. Należy chronić się przed modernizmem oraz liberalizmem, fałszywym mistycyzmem oraz katolicyzmem zdeformowanym na pokaz, od święta. Pelczar uważa za wroga protestantyzm, z którego się rodzi racjonalizm odrzucający objawienie Boże i porządek nadprzyrodzony. Drugim postulatem jest zachować dobry obyczaj, czyli propagować etykę katolicką opartą na ewangelicznej moralności. Potrzeba wypleniać wady narodowe na wszelkie sposoby aby nie niszczyły narodu. Duchowieństwo diecezjalne ma się wyróżniać świętością życia i dawać właściwe  świadectwo wiary  społeczeństwu.

Kolejnym filarem programu dla odrodzonej ojczyzny jest uporządkowanie systemu administracyjno – politycznego, co oddaje cytat: „Pragniemy również, aby nasz przyszły sejm nie naśladował dawnych sejmów polskich, gdzie liberum veto udaremniało wszelkie uchwały, ani by był podobny do niektórych parlamentów nowszych, będących widownią bezpłodnych walk i scen brutalnych albo kuźnią takich bezprawi, jakie popełnił parlament francuski, opanowany przez masonów, socjalistów i radykałów. Przeciwnie, niech w sejmie polskim założy swą stolicę mądrość, sprawiedliwość, powaga i owocna praca. Trzeba więc na posłów wybierać ludzi najmądrzejszych, a duch religijny, nieposzlakowana uczciwość, znajomość praw publicznych, pilność w uczęszczaniu na posiedzenia i troskliwość o dobro powszechne – oto ich cnoty. Oby  wszyscy mężowie stanu i posłowie sejmowi jaśnieli tymi cnotami, bo od nich przede wszystkim zależy przyszłość narodu. Pragniemy wreszcie,  aby w Polsce urzędnicy wszelkich kategorii odznaczali się energicznością w wykonywaniu ustaw, obronie społecznego ładu i  strzeżeniu moralności publicznej”. Te ujęte standardy  są ponadczasowo aktualne współcześnie jeśli idzie o ład społeczny w życiu publicznym. Jak ważnym jest wybór do władz ludzi uczciwych, szlachetnych, mających honor i zasady moralne, przede wszystkim trwających w wierze katolickiej. Następnym fundamentem programu jest troska o wierzącą i zdrową moralnie rodzinę, odpowiedzialną za wychowanie swoich dzieci w duchu katolickim. Państwo ma zabezpieczać jej rozwój a nie narzucać ideologicznych systemów wychowania w oderwaniu od rzeczywistości. Bp. Józef komentuje: „Rodzice chrześcijańscy, pamiętajcie, że od dobrego wychowania dzieci zależy ich zbawienie a zarazem wasze szczęście i przyszłość narodu”.

Kolejne odsłony programu są skierowane do różnych stanów społecznych np. dziennikarzy, intelektualistów, robotników, chłopów, bogatych itd., wzywając ich do odpowiedzialności za ojczyznę, dbanie o etykę wykonywanych profesji. Świadomość współtworzenia wspólnej nadrzędnej wartości dla wszystkich jaką jest wspólny dom ojczyzna, na fundamentach chrześcijańskiej cywilizacji miłości. Święty Sebastian doskonale odczuwał kruchość próby budowania państwowości bez podstawy jaką daje jej religia Kościoła Rzymsko-Katolickiego. Świetnie zdawał sobie sprawę, że rdzeniem polskości jest wiara, która dała nam przetrwać najróżniejsze próby dziejowe, bez niej nie ma szansy na mocne Państwo Polskie. Stąd  rozumiał jak wielkim koniem trojańskim dla naszej przyszłości jest postępująca sekularyzacja życia społecznego. Widząc w niej czynnik szczególnego zagrożenia dla naszej narodowej tożsamości polsko-katolickiej. Jego analiza sięgała oglądu sytuacji innych krajów, które podążając drogą laicyzacji doszły do ruiny duchowo-moralnej pogrążając się w mrokach bezbożnego ateizmu. Dlatego tak mu zależało aby nasza Ojczyzna wyzwolona z niewoli zaborczej nie popadła w przyszłości w tyranię zeświecczenia i ateizmu oraz materializmu w wersji socjalistycznej lub skrajnej komunistycznej. Stąd z głębi serca całe wypływające zaangażowanie Biskupa Józefa na rzecz programu odnowy moralno-społecznej  narodu polskiego w duchu katolickim.

Dziduch Krzysztof

Krzysztof Dziduch

Patrolog. Członek Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana”.

Zobacz inne artykuły o podobnej tematyce
Kliknij w dowolny hashtag aby przeczytać więcej

#Historia Kościoła #nauczanie #nauczanie Kościoła #święci
© Civitas Christiana 2021. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie: Symbioza.net
Strona może wykorzysywać pliki cookies w celach statystycznych, analitycznych i marketingowych.
Warunki przechowywania i dostępu do cookies opisaliśmy w Polityce prywatności. Więcej