Słowa Jana Pawła II i tak oddziałują

2015/4/14
Fot. Centrum Myśli Jana Pawła II
Fot. Centrum Myśli Jana Pawła II

Z Norbertem Szczepańskim, dyrektorem Centrum Myśli Jana Pawła II, o tym, byśmy w świadomości społecznej nie utracili św. Jana Pawła II, rozmawia Patrycja Guevara-Woźniak

Mija 10 lat od śmierci papieża Jana Pawła II, dziś już świętego. Czy Polacy lepiej znają swojego patrona? Czy jego słowa mają widoczny wpływ na naszą codzienność?
Polacy intuicyjnie znają Jana Pawła II, tak samo jak intuicyjnie znają treści nauczania Kościoła katolickiego. Ta intuicja opiera się na treściach przekazywanych przez media, na konkretnych cytatach, ale nie jest to wiedza oparta na znajomości tekstów papieskich. Brakuje nam pogłębionej refleksji nad słowami naszego świętego papieża. Mamy niestety pewną polską trudność z cieszenia się swoimi wielkimi bohaterami. Na czerwiec szykujemy projekt Skarb Solidarności pokazujący, że przez te ponad 20 lat nie utraciliśmy jeszcze wszystkiego z solidarnie wspierającej się społeczności. Boję się, że jeśli dziś nie zawalczymy o osobę Jana Pawła II, to za 20 lat on też może się stać takim częściowo utraconym skarbem. Na pocieszenie dodam: nasze badania wykazują, że nawet jeśli nie pamiętamy konkretnych tekstów papieskich, to słowa papieskie i tak oddziałują. Widać to np. na podstawie badań dotyczących świadomości pro life. Społeczeństwo polskie 20 lat temu w znacznej mierze popierało aborcję na życzenie, a dziś obserwujemy zasadniczy zwrot ku obronie życia.
A czy te cytaty papieskie nie żyją trochę własnym życiem?
Nawet te tak mocne słowa, jak: „Niech zstąpi Duch Twój…!”, kiedyś niosły moc dla pokolenia, które stało na pl. Piłsudskiego w Warszawie. Obecnie ten cytat czy też hasło, ale także wiele innych, jak np. „Musicie od siebie wymagać…!”, występuje w oderwaniu od treści nauczania papieskiego. Stały się one przyjemnymi hasłami, za pomocą których wspominamy Jana Pawła II, za nimi nie staje już żadne wyzwanie, a przecież Jan Paweł II chciał, żeby słowo realizowało się w konkretnym działaniu. Słowa z pl. Piłsudskiego obudziły solidarność wspólnoty, dodały skrzydeł do walki z systemem zniewalającym dusze. Dzisiaj już nie musimy walczyć z systemem politycznym, dzisiaj mamy o wiele trudniejszego przeciwnika do pokonania – samych siebie.
Tuż po śmierci papieża pojawiło się hasło Pokolenie JP2. Czy w 10. rocznicę śmierci możemy sobie pozwolić na mówienie o  sobie w ten sposób?
Zdecydowanie nie lubię, jak się mówi „pokolenie JP2”, bo wtedy sami sobie nadajemy tożsamość, już bez żadnych wymagań wobec siebie. Chodzi tutaj raczej o to, czy ludzie żyjący za kilkadziesiąt lat powiedzą o nas: „To było pokolenie JP2”, a stanie się to tylko wówczas, gdy podejmiemy wyzwanie rzucone nam przez świętego papieża. Chciałbym tu zwrócić uwagę na jeszcze jedno niebezpieczeństwo związane z ludźmi żyjącymi za pontyfikatu Jana Pawła II, on jest dla nas „żywy”, ale dla pokolenia dzisiejszych gimnazjalistów stał się już postacią historyczną, to jest pokolenie, które ani razu nie widziało Jana Pawła II. My, ludzie żyjący za jego pontyfikatu, nie potrafimy (być może jest to po prostu niemożliwe) przekazać tego doświadczenia żywego kontaktu z Janem Pawłem II następnemu pokoleniu. Tutaj walczymy o to, by Jan Paweł II nie zniknął gdzieś w historii. Dzisiejszym czterdziestolatkom, pięćdziesięciolatkom czy sześćdziesięciolatkom wystarczy rzucić hasło, a widzą go już żywego – dzisiejsi nastolatkowie już nie. Tworząc teraz kampanię Twój kandydat w codziennych wyborach, zastanawialiśmy się, czy młodzież w ogóle rozpozna twarz Karola Wojtyły.
W zeszłym roku Centrum Myśli Jana Pawła II otrzymało od Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana” wyróżnienie…
Nagroda, którą otrzymaliśmy za „interdyscyplinarne badania nad dziedzictwem intelektualnym i duchowym pozostawionym nam przez św. Jana Pawła II, za propagowanie idei nowej ewangelizacji, a także za pracę popularyzatorską przybliżającą młodemu pokoleniu Polaków postać i dzieło Wielkiego Papieża” – jest dla nas bardzo ważna, bo pomimo, że jesteśmy młodą instytucją, doceniono naszą pracę. 10 lat od śmierci Jana Pawła II to też jest podsumowanie naszej dziesięcioletniej działalności. Wyróżnienie od Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana” jest dla nas szczególne, bo wpisuje naszą działalność w polską kulturę, poczuliśmy się dzięki temu jeszcze bardziej odpowiedzialni za to, co robimy. Nagrodę otrzymaliśmy w momencie, kiedy zastanawialiśmy się, jak przejść od „akcyjnego” modelu działalności do bardziej „systemowego”. Nagroda im. Włodzimierza Pietrzaka dodała nam siły i energii, by iść w kierunku współtworzącym kulturę Polski.

mm

Zobacz inne artykuły o podobnej tematyce
Kliknij w dowolny hashtag aby przeczytać więcej

#Centrum Myśli Jana Pawła II #Jan Paweł II #Szczepański
© Civitas Christiana 2021. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie: Symbioza.net
Strona może wykorzysywać pliki cookies w celach statystycznych, analitycznych i marketingowych.
Warunki przechowywania i dostępu do cookies opisaliśmy w Polityce prywatności. Więcej