
Połoniewicz: W nieokrągłą, dojrzałą rocznicę przybycia do powojennej Ostródy
Opowiedzianą pokrótce historię znaczę życiem każdego dnia, aż do dnia ostatniego. Jest syntezą historii mojego życia z historią miasta, które stało się dla mnie jedynym, niewymienialnym na inne miejscem na ziemi. Siedemdziesiąt dwa lata… To już tak wiele, że nie zdołam w szczegółach opowiedzieć wszystkiego,








