Zachęta, aby dążyć do „WIĘCEJ” w duchu Chrystusowej miłości i by nauka św. Pawła, mówiąca o tym, że nawet najdoskonalsze prawo nie zastąpi autentycznej wiary w Chrystusa, który uwalnia człowieka z grzechu i śmierci, powinny z nową siłą rozbrzmiewać we współczesnym świecie. Te refleksje stały się między innymi treścią wielkopostnych rekolekcji dla członków Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana”.
Tegoroczne dni skupienia odbyły się w dniach 20-21 marca w Częstochowie i wzięli w nich udział przedstawiciele prawie wszystkich regionów w Polsce oraz władze Stowarzyszenia. Ćwiczenia duchowe poprowadził ks. dr hab. Janusz Królikowski z Tarnowa, prof. Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II, a ich tematem były Jasnogórskie Śluby Narodu jako zobowiązanie, które trwa, w 70. rocznicę ich złożenia.
Jasnogórskie Śluby Narodu i ich aktualność, które w tym roku są szczególnym zadaniem formacyjnym w Stowarzyszeniu, tym razem stały się płaszczyzną odniesienia i refleksji w wymiarze duchowym, okazją do spojrzenia w klimacie rekolekcyjnym. Rekolekcjonista w pierwszej kolejności zatrzymał się w nad pojęciem „ślubów” w wymiarze teologicznym, przypominając, że ślubowanie jest częścią naszego doświadczenia religijnego, a składany ślub jest wyrazem poświęcenia w sposób świadomy i dobrowolny siebie lub czegoś, co się posiada – Bogu. Zwrócił uwagę, że konstytutywne w ślubowaniu jest to, że sytuuje się ono w przestrzeni miłości, zatem jego motywacją jest miłość i tym samym w ślubowaniu człowiek przekracza to, co w jego osobistej i wspólnotowej przestrzeni jest nakazem czy zakazem.
Ks. prof. Królikowski zaakcentował, że to właśnie w ślubowaniu wyraża się chrześcijańskie poszukiwanie tego, „co więcej”. Zachęcał, by nie zadowalać się tylko tym, co mamy wskazane w życiu chrześcijańskim. Chrześcijaństwo jest przejściem od religii opartej na przepisach do relacji opartej na miłości, łasce i wewnętrznej przemianie. Tego wyrazem są właśnie śluby i z tego wynika aktualność także tych złożonych 70 lat. Stają się one wciąż na nowo zaproszeniem do duchowego wzrastania w miłości, ponieważ to wiara i właśnie miłość są ich motywacją – podkreślał rekolekcjonista.
Kolejną przestrzenią refleksji stało się nawiązanie Jasnogórskich Ślubów Narodu do maryjnego dziedzictwa Polaków. Zauważył, że dziedzictwo jest cenne i nie można go traktować jako obciążenia, ale ma stać się wyzwaniem, by dostrzegać na nowo, co w nim jest ponadczasowe i budujące. Ks. Królikowski zwracał także uwagę na wciąż inspirujące w Ślubach Narodu spojrzenie na chrześcijańskie życie indywidualne i życie narodu. Aktualność ślubów to pilne wezwanie do odbudowy prymatu Chrystusa i Bożej Łaski w życiu każdego z nas, bo gdy Polacy zaczną żyć w łasce, nie ostoi się żadna „nieboska” struktura.
Rekolekcjonista ukazując też kontekst historyczny i społeczny powstawania Ślubów w 1956 r. oraz czas współczesny, kiedy różnego rodzaju ideologie wysysają wolność z przestrzeni ludzkiej także w naszej Ojczyźnie, podkreślał konieczność budowania świadomości, czym jest wolność i obrony tej wartości. Wskazał, że i obecnie człowiek zagrożony jest utratą tożsamości narodowej, kulturowej i religijnej. Próbuje się zbudować taką tożsamość społeczeństwa, w której jednostka ma być podporządkowana ideałom wąskich grup sprawujących władzę. Obserwuje się zniewolenie współczesnego człowieka poprzez rozbudzenie pragnień, które wcale nie czynią jego życia lepszym. Ks. Królikowski przestrzegał przed postępującym procesem, w wyniku którego przestrzeń moralności człowieka zostaje zastąpiona zasadami prawnymi, które kształtowane są często pod doraźne potrzeby społeczne. „Nie mówi się o grzechu, ale o przekroczeniu prawa, które może być zmienne. Powoduje to zagubienie przez człowieka fundamentu własnej egzystencji, nie wskazuje się, jak to było zaproponowane w Jasnogórskich Ślubach Narodu, walki z przyczynami ludzkiej słabości, czyli grzechem czy nałogiem, ale administracyjnie próbuje się zniwelować skutki grzechu” – mówił rekolekcjonista.
Ks. Królikowski zaproponował też spojrzenie na wolność w nauczaniu św. Pawła na tle kultury judaistyczno-hellenistycznej. Nauczanie św. Pawła, mówiące o tym, że nawet najdoskonalsze prawo nie zastąpi autentycznej wiary w Chrystusa, który uwalnia człowieka z grzechu i niewoli śmierci, powinno z nową siłą rozbrzmiewać i w czasach obecnych. Rekolekcjonista podkreślał, że wolność, której dziś trzeba bronić, to w pierwszej kolejności wewnętrzna rzeczywistość człowieka. Ukazując Jasnogórskie Śluby Narodu jako manifestację wolności wewnętrznej człowieka i wolności społecznej pokazał, że obrona wolności to przyjęcie pewnych samoograniczeń. Walka z wadami w wymiarze indywidualnym i społecznym jest budowaniem przestrzeni wolności.
Kapłan zwrócił także uwagę na Akt Oddania Narodu w Macierzyńską Niewolę Maryi za wolność Kościoła w Polsce i na świecie z 1966 roku, który stał się dopełnieniem Jasnogórskich Ślubów Narodu. I tak jak śluby są ukierunkowane na zdobywanie i zachowanie wolności jednostki i narodu, tak w Milenijnym Akcie znalazł swój wyraz obowiązek obrony wolności Kościoła. Podkreślał z mocą, że i dziś wciąż aktualne jest zadanie, stojące przed każdym z chrześcijan, głoszenia wolności „ku której wyswobodził nas Chrystus”. Przestrzegał przed spychaniem w przestrzeni społecznej moralności na rzecz prawa i poddawaniu się przekonaniu o samowystarczalności prawa w kontekście także ustawodawstwa państwowego czy unijnego. Zwrócił też uwagę, że pycha i lenistwo w sprawach duchowych rodzą sekularyzację i że to właśnie serce chrześcijanina jest pierwszą areną sekularyzacji.
Pierwszy dzień rekolekcji odbył się w jasnogórskim Domu Pielgrzyma z Mszą św. sprawowaną w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej i drogą krzyżową odprawioną przy najstarszych na Jasnej Górze stacjach Męki Pańskiej pochodzących z XVIII wieku.
Wyjątkowym przeżyciem duchowym była też wieczorna adoracja Jezusa w niedawno otwartej na Jasnej Górze kaplicy Najświętszego Sakramentu. Dzień zakończył udział w Apelu Jasnogórskim.
Drugiego dnia uczestnicy spotkali się w Wyższym Międzydiecezjalnym Seminarium Duchownym w Częstochowie. W czasie rekolekcji modlono się o wypełnienie Jasnogórskich Ślubów Narodu, w intencjach Stowarzyszenia, ale i młodego Kościoła, którego obecność mocno zaznaczyła się w tych dniach w krajobrazie Jasnej Góry.
/ab