Home / Felietony / Natalia Dąbrowska: Banalizacja Eucharystii w dobie pandemii
eucharist-1591663-1920.jpg

Natalia Dąbrowska: Banalizacja Eucharystii w dobie pandemii

Na całym świecie trwa walka z epidemią koronawirusa. Włącza się w nią także Kościół katolicki i to w sposób, który dla wielu osób może być ogromnym zaskoczeniem. Epidemia paradoksalnie już przyniosła pewne pozytywne skutki dla Kościoła, a jest to przede wszystkim ważność osoby ludzkiej. Tym niemniej niektóre działania podejmowane przez hierarchów nie wszystkim się podobają. Z tego powodu powszechnie zalecono, aby udzielać wiernym komunię świętą na dłonie, zrezygnować z uścisku ręki w czasie znaku pokoju podczas mszy oraz opróżnić naczynia z wodą święconą, czy też ograniczyć liczbę wiernych podczas mszy. Epidemia koronawirusa zmusiła Kościół do podjęcia daleko idących, bezprecedensowych działań.

Takiej sytuacji wywołanej epidemią jak dotąd w Kościele nie było. Decyzje biskupów dotyczące ograniczenia liczby nabożeństw lub zamknięciu kościołów wywołały mieszane, a wręcz negatywne reakcje wśród katolików. Już od wprowadzenia przez rząd pierwszych ograniczeń, w internecie pojawia się coraz więcej transmisji mszy, w niedziele są one emitowane także przez najpopularniejsze stacje telewizyjne. Znajdują one po części zachwyt wśród wiernych, jednak czyż Msza Święta to nie jest coś więcej niż tylko oglądanie jej w mediach? Czemuż dążymy do pominięcia tak ważnej sprawy jak przygotowanie się oraz żywe uczestniczenie w Mszy, zastępując to transmisją w szlafroku i w kapciach. Wiele osób przeżywa brak istoty Mszy Świętej jaką jest Eucharystia, inni zaczęli ją traktować jako dodatek do uroczystości rodzinnych. Pandemia pokazuje z całą mocą stosunek do Eucharystii zarówno wiernych jak i duchownych, którzy utracili swój skarb. Zjawisko to przebiega bardzo boleśnie dla wiernych, lecz nie zapominajmy o wezwaniu do nawrócenia. 

Zaostrzenia są powoli znoszone, ale mimo to ludność boi się korzystać z różnych usług czy też dóbr materialnych, bo przeszywa ich lęk, który pozostał w psychice człowieka. Ostrożność jest przydatna, ale może zdominował nas wielki protagonista naszych czasów – strach? Wyzbądźmy się lęku! Zamykanie kościołów, a pozostawianie otwartych sklepów nie jest w porządku. Miejsca kultu potraktowano prawie jak teatry i kina, które należy zamknąć. Pozostaje więc pytanie: w jaki sposób ludzkość odbuduje sfery życia duchowego?

/łb

Zobacz inne artykuły o podobnej tematyce

Kliknij w dowolny hashtag aby przeczytać więce

#epidemia, #eucharystia, #koronawirus, #Kościół, #Msza Święta, #pandemia