robotnicy

Agnieszka Gościeniecka: Niewolnicy posiadania

2020/10/7

„Każda zdrowa ekonomia wymaga zdrowej moralności i zdrowych zasad etyki, dopiero wtedy czyny ekonomiczne są dobre, gdy czyny człowieka w ogóle są dobre”.

Do młodzieży akademickiej we Wrocławiu 02.04.1957.

Co dalej ,,homo oeconomicus’’? Śledząc informacje ze świata nie sposób nie zauważyć niepokojącej natury współczesnej ekonomii, polegającej na stałym, nieskrępowanym powiększaniu zysku. To niecodzienny, dochodzący do absurdów biznesowy wyścig szczurów, który coraz częściej powoduje przewagę kapitału nad dobrem człowieka.

Jak podkreślał Prymas Stefan Wyszyński, w świecie coraz mocniej zaczyna dominować nowa religia – religia pieniądza. Kanonem tej religii jest wolność gospodarcza, konkurencja, również nowoczesne najemnictwo.Ołtarzem natomiast są wielkie koncerny, fabryki, korporacje, banki. W tym wszystkim zaczyna brakować moralności, etyki i zasad. Zaciera się znaczenie owoców pracy jako dobrego uczynku, który przyniesie dobroć nie tylko nam, ale i innym.

Dlaczego tak się dzieje? Przecież ekonomia jest dla człowieka. Jednak gdy tylko naruszona zostanie przewaga etyki nad techniką, osoby nad rzeczą i pracy nad kapitałem, zaczynamy popadać w pułapkę stając się niewolnikiem posiadania.

Ta pułapka to również myślenie, że szczęście człowieka jest wprost proporcjonalne do liczby i wartości posiadanych rzeczy materialnych. Sprowadzenie zasobu materialnego do parametrów ilościowych i nadanie mu ceny powoduje złudzenie, że wszystko można kupić za pieniądze. Ten szalony konsumpcjonizm bierze się z obawy i strachu, iż w świecie tak wzmożonej dziś konsumpcji, będąc słabym kupującym i posiadając mały zasób przedmiotów, możemy zostać wykluczeni społecznie. Konsumpcja to dziś inwestowanie we własny status w społeczeństwie.

Czy na cnotach ludzi można budować przedsiębiorczość, która będzie uwzględniać sprawiedliwy plan ekonomiczny? Jak najbardziej można. Najważniejszą wskazówkę daje na sam Prymas Wyszyński: ,,Zawsze należy pamiętać o poszanowaniu drugiego człowieka, uznaniu jego godności’’. Moralność w ekonomii, która wiąże się z takimi cnotami jak: sumienność, pracowitość, wiarygodność w długofalowym działaniu gwarantuje większe zyski. Mimo to, niecierpliwa dusza ludzka często pragnie szybkich efektów.

A pracownik? Powinien pamiętać i szanować to, że żyje w świecie wytworzonym przez innych ludzi. Samolubstwem byłoby przyjmować to bez wdzięczności, dlatego sam powinien odwdzięczyć się własną pracą innym, zwłaszcza tym, którzy do pracy nie są zdolni.

Nowoczesny ,,homo oeconomicus’’ nigdy nie osiągnie szczęścia i satysfakcji poprzez samo posiadanie dóbr materialnych. Przedmioty, cała nowoczesna technologia, pieniądze oddzielają go od domu, prawdziwego świata, człowieczeństwa.

/łb

 

Agnieszka Gościeniecka

© Civitas Christiana 2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie: Symbioza.net
Strona może wykorzysywać pliki cookies w celach statystycznych, analitycznych i marketingowych.
Warunki przechowywania i dostępu do cookies opisaliśmy w Polityce prywatności. Więcej