Zbróg: Sanah, Szymborska i Europa

2022/10/18
Przechwytywanie v2
Fot. You Tube / sanah

W ostatnich dniach Polska żyje nowym albumem Sanah pt. „Poezyje” Jest to wybór wierszy polskich autorów, zaaranżowanych i zaśpiewanych przez piosenkarkę. Wybór jest bardzo ciekawy, wykonanie fenomenalne. W dodatku całość została udostępniona za darmo. Nie pozostaje nic innego, jak włączyć i słuchać.

I serio do tego zachęcam. Przy tym ten tekst nie rości sobie nawet aspirowania do miana recenzji. Jest o czymś zupełnie innym, mianowicie o refleksji, która mnie naszła w trakcie przesłuchiwania kolejnych utworów. Już wcześniej przeczytałem oceny, że taka forma sztuki jest z samej swojej definicji konserwatywna. Jeśli wierzyć komentarzom w Internecie to taki krok Sanah wywołał u szeroko pojętej lewicy ból części ciała znajdującej się poniżej pleców (jeśli to prawda – to choćby z tego względu było warto). I tak bojowo nastawiony słucham kolejnych utworów, a tu nagle słyszę słowa wiersza „Nic dwa razy” Wisławy Szymborskiej.

I taka refleksja mnie naszła, że jeszcze kilka lat temu jakoś by mi to przeszkadzało. I przypomniałbym sobie od razu o wierszu na cześć Stalina. O procesie biskupa Kaczmarka i księży z kurii krakowskiej, oskarżonych o szpiegostwo na rzecz USA, wobec których zasądzono karę śmierci. A wykonania tej kary domagała się m.in. właśnie Szymborska w rezolucji Związku Literatów Polskich w Krakowie. A teraz myślę sobie: a niech tam, akurat ten wiersz jest bardzo ładny (i nawet nie wychwala Stalina, choć pochodzi z połowy lat 50-tych!).

Domykając już tę ironię to myślę sobie tak: może taki był duch czasów? Może komunizm był wtedy na fali i naprawdę po prostu tak trzeba było czynić? Tak jak w ostatnich latach mnóstwo ludzi bezrefleksyjnie popiera europejski twór, który oprócz ewidentnych zalet niesie ze sobą wiele zagrożeń, bodaj głównie w sferze ducha. Aborcja jako prawo człowieka, dyktat ekonomiczny najsilniejszych, pogardliwe przypominanie o okazjach do „siedzenia cicho” – o tym i wielu innych rzeczach nie wolno mówić! Ta konkretna próba integracji ma być oceniana zero-jedynkowo i ma to być oczywiście ocena pozytywna. Nawiązując do innego utworu z płyty Sanah, do słów Adama Asnyka: „Da Bóg kiedyś zasiąść w wolnej Europie”.

/mdk

Mateusz Zbrog

Mateusz Zbróg

Politolog. Członek redakcji i Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana”.

Zobacz inne artykuły o podobnej tematyce
Kliknij w dowolny hashtag aby przeczytać więcej

#Sanah #Wisława Szymborska #Poezyje Sanah #Europa #Unia Europejska #Stalin #komunizm #zagrożenia duchowe #Adam Asnyk #bp Czesław Kaczmarek
© Civitas Christiana 2022. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie: Symbioza.net
Strona może wykorzysywać pliki cookies w celach statystycznych, analitycznych i marketingowych.
Warunki przechowywania i dostępu do cookies opisaliśmy w Polityce prywatności. Więcej