guy 2590367 1920

Czy Biblia zakazuje tatuaży?

2020/11/2

Kościół koptyjski, którego członkowie są potomkami rdzennych mieszkańców Egiptu, wg tradycji założony został przez samego św. Marka Ewangelistę, który niósł Ewangelię na tych terenach w 45 roku. Historia pokazuje, że siłę Koptów stanowi ich wiara, a krzyż ma w niej ogromne znaczenie. Jako symbol jest obecny w każdym aspekcie ich życia a jednym z nich jest tatuowanie krzyża na wewnętrznej stronie ręki.

W mediach przewija nam się masę osób w większości uznawanych za celebrytów, nic nie wnoszących do naszego życia, a nawet zaśmiecających nasz umysł. Bo kogo zdrowo myślącego interesuje, że ta czy tamta aktorka rozwiodła się albo zeszła z tym czy tamtym piosenkarzem. Jednak w tak wielkiej grupie ludzi nie jest trudno podać sporą ilość nazwisk znanych osób, które bez przeszkód mogą być stawiane jako przykład czy nawet autorytet w kwestiach wiary, a posiadających mniejszy czy większy malunek na swoim ciele.

Do postawienia kontrowersyjnego pytania „czy Biblia zakazuje czynienia tatuaży?” skłaniają m.in. wypowiedzi liderów ruchów charyzmatycznych, którzy w kategoryczny sposób kształtują opinię swoich słuchaczy mówiąc, że Biblia jasno i wyraźnie ich zakazuje. Encyklopedia katolicka określa tatuaż jako „trwały rysunek lub napis na ciele człowieka, powstały dzięki wprowadzeniu barwnika pod nakłutą igłą lub naciętą skórę (tzw. skaryfikacja lub cykatryzacja, w jej wyniku powstaje tatuaż bliznowy)”. W obu przypadkach (wypowiedziach wspomnianych liderów oraz zapisu w Encyklopedii) odwołanie jest do trzech fragmentów: Kpł 19,28, Kpł 21,5 oraz Pwt 14,1. Szczegół tkwi jednak w tym, że za każdym razem chodzi raczej o nacinanie skóry, a nie jej tatuowanie. Hebrajskie słowo qa ‘ăqa użyte w Kpł 19,28 oznacza pewien rodzaj nacięcia skóry lub ranę. Wg kontekstu wszystkie trzy fragmenty opisują rytuały żałobne.

Badania, które przeprowadzone zostały w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat wykazują, że powyższy zakaz jest powodowany troską o zachowanie rytualnej czystości przez kapłanów. Skoro składane w ofierze zwierzęta musiały być pozbawione jakichkolwiek skaz, to tym bardziej musiało to dotyczyć kapłanów, którzy składali te ofiary. Idąc dalej, w Ez 44,20 przeczytać można nawet o zakazie strzyżenia włosów do samej skóry oraz ich zapuszczania (dosł. pozwalania im swobodnie spadać np. na ramiona). Należało strzyc je „normalnie”. Co oznacza słowo normalnie? Można stawiać tezę, że kapłan po prostu miał zachować schludny wygląd. Praktyki żałobne związane z nacinaniem sobie skóry oraz inne, spowodowałyby utratę rytualnej czystości i możliwości pozostania w bliskości Boga, uświęcania przez Niego oraz uniemożliwienie służby przed Bogiem.

Na pytanie, które zostało postawione w tytule odpowiedź brzmi: nie, w Biblii nie ma żadnego zakazu czynienia tatuaży, który kierowany byłby wprost. Zwroty użyte w przytoczonych Księgach Starego Testamentu nie muszą oznaczać tatuażu jako barwnego malunku lub napisu na ciele, tylko nacięcia na skórze (skaryfikację). Jeśli jednak przyjąć tłumaczenie dosłowne „tatuaż”, to ograniczenie to dotyczy sytuacji ekstremalnego sposobu wyrażania żałoby i tym samym zaciągnięcie nieczystości rytualnej.

Osobną kwestią jest to, co sobie tatuujemy. Dawniej istniał zwyczaj tatuowania niewolnika swoim imieniem – była to informacja do kogo on należy. Zgodnie z tym, malując wizerunek bóstwa na swym ciele niejako pokazujemy, że jesteśmy jego własnością. Naród wybrany należał wyłącznie do Boga i tylko Jego znak (Ez 9,4) wolno im nosić na swoim ciele.

Opracowano na podst. artykułu ks. prof. zw. dr. hab. Janusza Lemańskiego pt. „Czy w Biblii istnieje zakaz czynienia tatuaży?”, zawartego w „Studiach Paradyskich”, t.28, 2018, s. 29-44

/mg

Mateusz Gawronski

Mateusz Gawroński

Dziennikarz. Członek redakcji oraz Katolickiego Stowarzyszenia "Civitas Christiana".

© Civitas Christiana 2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie: Symbioza.net
Strona może wykorzysywać pliki cookies w celach statystycznych, analitycznych i marketingowych.
Warunki przechowywania i dostępu do cookies opisaliśmy w Polityce prywatności. Więcej