Media społecznościowe obiegła wiadomość o niejakim Roberto, żołnierzu zawodowym armii hiszpańskiej. W zasadzie powinienem napisać "żołnierce" - ale po kolei... Otóż Roberto ogłosił (a?), że czuje się kobietą.
Media społecznościowe obiegła wiadomość o niejakim Roberto, żołnierzu zawodowym armii hiszpańskiej. W zasadzie powinienem napisać "żołnierce" - ale po kolei... Otóż Roberto ogłosił (a?), że czuje się kobietą.
Muszę Cię, przyjacielu, pochwalić i chciałbym ci nadać tytuł Wiernego Wykonawcy Poleceń. Choćby przyszły w przededniu wprowadzenia w życie zapadłych już dawno decyzji. Choćby dotyczyły z jednej strony sprawy drobnej, bo chodzi przecież tylko o zwykły znac…
Otóż pan Paweł Kowal stwierdził, że zbrodnia została dokonana przez obywateli polskich na innych obywatelach polskich. Technicznie pełna zgoda, ale… Skoro państwo ukraińskie wówczas nie istniało i nie ma co gadać o odpowiedzialności dzisiaj, to co oznacza…
Aleksiej Nawalny może i był opozycjonistą, ale to wcale nie musi czynić z niego naszego sojusznika.
Internet doprowadza m.in. do fascynacji prywatnymi objawieniami (co nie jest potrzebne, ale samo w sobie nie musi być szkodliwe), albo – co znacznie gorsze – do powoływania się na słowa rzekomo wypowiedziane w czasie egzorcyzmów. Niedzielny fragment mówi …
Opcja polityczna, która przejęła niedawno władzę w Polsce, wyraźnie ma pod górkę. Różni nienawistnicy wytykają jej niespełnione obietnice wyborcze.
Na kilka dni przed świętami pojawił się dokument kościelny, o którym trąbią wszystkie media: deklaracja „Fiducia supplicans”. Choć dotyczy nie tylko tego zagadnienia, to wzorem innych mediów i tak najlepiej przejść do najtreściwszego fragmentu, tj. oficja…
Jesteśmy świeżo po Adwentowych Dniach Skupienia naszego stowarzyszenia, które odbyły się tradycyjnie w Krakowie-Łagiewnikach, w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Tegorocznym rekolekcjonistą był o. Jan P. Strumiłowski OCist z klasztoru w Jędrzejowie. Ten kr…
Polska w swej historii była ogłaszana różnymi tytułami, zwłaszcza przez narodowych wieszczów. A to stawała się Chrystusem narodów, w innej koncepcji była Winkelriedem narodów. A co, gdyby dodać nowy przydomek: Polska Cezarem Europy?
Czyż nie byłoby zasadne, by wrócić do reprezentowania poszczególnych ziem przez swoich posłów?