Film „Maryja. Matka Papieża” tandemu Janek Sobierajski i Andrzej Kocuba to opowieść o historii mistycznej relacji Karola Wojtyły z Maryją, począwszy od wczesnych lat dziecięcych, kiedy po przedwczesnej śmierci matki ojciec ofiarował swoich synów pod opiekę Matki Bożej w Kalwarii Zebrzydowskiej, po kres życia, gdy ostatnim aktem posługi papieża stało się poświęcenie koron do obrazu Matki Bożej z Dzieciątkiem.
Jaki jest ten film? Mimo niełatwego tematu bardzo dobrze zrobiony – ciekawy, głęboki, zawierający dużą dawkę wiedzy i pięknie sfotografowany. Narratorami są w nim eksperci, świadkowie życia papieża Polaka oraz znawcy tematyki maryjnej i nauczania Jana Pawła II, m.in. prof. Jan Żaryn, ks. Paweł Ptasznik, ks. Mateusz Szerszeń, Agnieszka Czyż-Mańkowska, ks. Tomasz Podlewski, Nuno Parezes, Włodzimierz Rędzioch, o. Michał Legan, ks. Rafał Przestrzelski. Od opowieści do opowieści odkrywamy różne aspekty maryjności świętego papieża, jego wkład w to, by ludową pobożność podnieść piętro wyżej – do maryjnej mistyki. Widzimy, jak Karol Wojtyła rozwija się w relacji z Matką Bożą, jak przez całe życie wzrasta i uczy się, stosując na co dzień proste metody – ukochany różaniec i zawierzenie się Matce Bożej wg zaleceń św. Ludwika Marii Grignion de Montforta. Jak do końca swoich dni zachowuje dziecięcą ufność do Maryi. Poznajemy też tło powstawania poświęconych Matce Bożej dokumentów. Narracja jest prowadzona bardzo rozsądnie – w dobrym rytmie, który daje widzowi czas na przyswojenie przedstawionych wątków i informacji, tak żeby nie zagubił się w ich wielości i mógł ze zrozumieniem przyjąć przekazywane treści. Jest miejsce i na refleksję i na odrobinę śmiechu.
Film jest bardzo ładnie fotografowany, twórcy zabierają nas w różne miejsca Polski i Europy, związane z maryjną drogą Karola Wojtyły. Obrazowi towarzyszy dobrze dobrana muzyka, która pomaga skupić się na przekazywanych treściach i …nie usypia. Sięgnięto po nowoczesne narzędzia – ożyły stare zdjęcia, użyto też archiwalnych nagrań filmowych, umiejętnie łącząc je z nowym materiałem. Dzięki zastosowanym technikom montażu uwaga widza jest cały czas absorbowana, nie ma miejsca na nudę.
Film jest zaproszeniem do przyjęcia Maryi za matkę, wzorem Karola Wojtyły i do wkroczenia na duchową ścieżkę dziecięctwa Bożego, która prowadzi do Chrystusa i ułatwia prowadzenie świętego życia. Szczerze gratuluję Jankowi Sobierajskiemu i Andrzejowi Kocubie mądrego i ciekawego podejścia do niełatwego tematu. To nowoczesny film, który może zainteresować też letniego katolika, a nawet człowieka poszukującego. Trzymam kciuki za ten obraz – niech przynosi dobre owoce w życiu wielu ludzi.
Podczas premiery filmu w warszawskim kinie „Wisła” twórcy wrócili pamięcią 4 lata wstecz, kiedy w tym samym miejscu prezentowali swój pierwszy film „Powołany” i do końca nie byli pewni czy uda im się zapełnić kinowe fotele. Wtedy widownia dopisała i ja też miałam okazję być wówczas w „Wiśle”. Te 4 lata Janek Sobierajski i Andrzej Kocuba dobrze wykorzystali znacznie doskonaląc swój warsztat filmowy i wzmacniając przekaz. Czekam na kolejne produkcje filmowego tandemu i gratuluję wartościowej, dobrze zrealizowanej pracy.
Zwiastun filmu:
Maryja. Matka Papieża, reżyseria: Jan Sobierajski, operator kamery: Andrzej Kocuba, Fundacja Filmowa Powołany, Polska 2026
/mdk