Sutowicz: Energia jako broń

2022/08/24
AdobeStock 167845394
Fot. Adobe Stock

Kwestia braku energii, jaki ma nastąpić w najbliższym czasie, zapełnia tzw. pierwsze strony gazet, a politycy używają jej, dużo mówiąc o tym, że ma jej – a jakże – braknąć. Jednym słowem widać że Europa Zachodnia i Polska wpadły we własną pułapkę.

Najpierw była walka o to, by energia była „zielona”, czyli niby odnawialna, zdrowsza i oczywiście droższa, ale to pisano jakby nieco mniejszą czcionką, nie straszono ludzi wprost podwyżkami cen. Za to na potęgę zamykano kopalnie węgla, a w przyszłości miały zniknąć także elektrownie produkujące energię z tego właśnie paliwa. Sama kolejność owych działań była zastanawiająca, bo skoro najpierw pod nóż poszły właśnie kopalnie, i to polskie, wiadomo było, że węgiel trzeba było skądś sprowadzać, a więc logiczne pytanie, jakie się nasuwa, brzmi: kto w imię tej ideologii miał zarobić?

Odpowiedź nie jest chyba skomplikowana i gdybyśmy mieli przedstawić ją na kartezjańskim układzie współrzędnych, to znajdowała by się ona na przecięciu dwóch osi, z których jedną byłaby polityka, a drugą ideologia. Polityka kierowała decyzjami Niemców, którzy chcieli by zamykanie kopalń zacząć od Polski, a ideologia zwana ekologią, chociaż w tym kontekście jest ta nazwa bardzo nie na miejscu, kazała decydować o likwidacji takiego źródła energii w ogóle.

Oczywiście węgiel sprowadzano do elektrowni skąd się dało, co niby miało świadczyć o tym, że interes nie powinien kierować się polityką. To założenie, prezentowane społeczeństwu w mediach, pokazało po czasie, że nie można kierować się założeniami nieracjonalnymi, a każdy handel jest w czyimś interesie. Wojna na Ukrainie i kolejny krok jaki został podjęty, czyli obłożenie embargiem dostaw węgla z Rosji, odsłoniło nagość króla. Najpierw, owszem, cała polska klasa polityczna zdecydowanie parła do jak najszybszego zamknięcia handlu z Rosją. Było nawet tak, że opozycja oskarżała władze o prorosyjskość z powodu jej rzekomej opieszałości w tym względzie. No więc stało się i mamy embargo. Nie będę się tu wypowiadał co do jego słuszności, jedynie w kwestii tego, że najwyraźniej nie przygotowano kraju na takie rozwiązanie. Czy pocieszającym jest fakt, że problem ten ma ponoć cała Europa? Nie wiem. Podobno w międzyczasie problem błyskawicznie rozwiązywano poprzez zwiększenie importu tego surowca z innych części świata. Mówi się też o zwiększeniu krajowego wydobycia. To pewnie nastąpi, ale pamiętajmy, że zalanych kopalń nie da się przywrócić do funkcjonowania, a w każdym razie nie da się tego zrobić szybko i tanio.

To jest tylko opis sytuacji jaki kreślą nam media i politycy, także ci, którzy domagali się węglowego embarga, ale rzecz jest jak zwykle dużo bardziej skomplikowana. Oto bowiem energia, zarówno ta elektryczna jak i cieplna, stała się bronią propagandową, która po pierwsze wpływa znacznie na ceny węgla – i to już latem, po drugie na jego kompletny brak na składach. Warto przy okazji zwrócić uwagę na chaotyczne działania władz w kwestii dopłat dla użytkowników pieców opalanych tym surowcem, które potem rozszerzono na innych konsumentów energii. Komunikaty jakie płynęły w tej kwestii za pośrednictwem mediów były mocno chaotyczne. W ich cieniu byliśmy niejako świadkami społecznych reakcji na gwałtowne podwyżki czynszów i ich składowych, które wynikają z cen nośników energii, choć jako żywo nie mają chyba wiele wspólnego ani z wojną, ani z embargiem na rosyjski węgiel. Klasycznie rzecz ujmując wokół tej sprawy działa wielu szatanów. Co się z tego wyłoni? Ano na pewno pauperyzacja społeczna i większe uzależnienie obywateli od pomocy państwowej i redystrybucji dóbr realizowanej przez państwo. Jakby przy okazji dołączy do tego wzmożona kampania na rzecz zakończenia wojny na Ukrainie. Oba te kierunki niby to są przeciwstawne, ale gdzieś tam się chyba spotkają i nie będzie jak w wypadku dwóch prostych równoległych: plus nieskończoność.

/mdk

 

Piotr Sutowicz

Piotr Sutowicz

Wiceprzewodniczący Rady Nadzorczej Katolickiego Stowarzyszenia Civitas Christiana. Wicenaczelny Kwartalnika Civitas Christiana. Historyk, publicysta.

Zobacz inne artykuły o podobnej tematyce
Kliknij w dowolny hashtag aby przeczytać więcej

#węgiel #kopalnie węgla #energetyka #zielony ład #ekologia #Piotr Sutowicz #Ukraina #Rosja #kryzys
© Civitas Christiana 2022. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie: Symbioza.net
Strona może wykorzysywać pliki cookies w celach statystycznych, analitycznych i marketingowych.
Warunki przechowywania i dostępu do cookies opisaliśmy w Polityce prywatności. Więcej