Home / Felietony / Wielki Post na pięciolinii

Wielki Post na pięciolinii

Okres Wielkiego Postu trwa 40 dni; ma charakter pasyjny i pokutny, służy wewnętrznej przemianie, nawróceniu i czynieniu dobra. W liturgii sprawowanej w polskich kościołach pojawiają się pieśni o Męce Pańskiej, które jako gatunek są kilka wieków starsze od kolęd. Natomiast początki pieśni wielkopostnych związane są z procesjami pokutnymi w IV wieku w Rzymie.

Wiele pieśni śpiewanych współcześnie w naszych kościołach w okresie wielkopostnym ma staropolski rodowód, a były one wykonywane nie tylko w kościołach i kaplicach, ale również w domach. Przetrwały do dziś dzięki drukowi w różnego rodzaju kancjonałach i śpiewnikach. Przeglądając dostępne obecnie wydawnictwa, doliczyłem się ponad 120 pozycji, co świadczy o różnorodności tematycznej i bogactwie motywów modlitewnych. W warstwie muzycznej wiele z tych kompozycji – jak podkreślają muzykolodzy – ma oryginalną fakturę i piękną linię melodyczną, co przyczynia się do pogłębienia przeżyć duchowych. Wyrażają one smutek, ból, żal, skupienie, równocześnie ukazując ludzkie cierpienie, prośbę o przebaczenie i dziękczynienie, skłaniając do nawrócenia, czynienia dobra i pokornego znoszenia przeciwności losu. Pieśni dotyczące męki Chrystusa na krzyżu, cierpiącego również za nasze grzechy, są nieraz trudne do wykonania (oparte są na tonacjach molowych), ale swoją treścią ściśle harmonizują z tekstami liturgicznymi.

Popielec to dzień posypania głów popiołem, symbolizuje przemijanie człowieka. Obrzęd ten sięga wczesnego okresu polskiego średniowiecza. Najstarszą odkrytą przez badaczy pieśnią pasyjną jest O, wszego świata wszystek lud napisana przez Szczepana z Krajkowa w 1407 roku. Prawdopodobnie około 1420 roku powstała pieśń Jezus Krystus, Bóg człowiek, mądrość Oćca swego. Kolejne skomponowano w drugiej połowie XV wieku, na przykład Bądź pozdrowion krzyżu święty czy Mękę bożą spominajmy. Wiadomo też, że autorem pieśni Jezusa Judasz sprzedał za pieniądze nędzne, znanej jako Żółtarz Jezusow był poeta, bł. Władysław z Gielniowa, piszący w języku polskim. Z XIX wieku znane są kompozycje Teofila Klonowskiego Posypmy głowę popiołem oraz O człowiecze wspomnij sobie autorstwa Alfreda Bączkowicza.

Spośród pieśni śpiewanych współcześnie w polskich kościołach staropolski rodowód mają m.in. Krzyżu święty nade wszystko, Rozmyślajmy dziś, wierni krześcijanie (XVI w.); Jezu Chryste, Panie miły (autorem jest Rożniatowski), Ogrodzie Oliwny, Ludu, mój ludu (XVII w.); Dobranoc Głowo Święta, Wisi na krzyżu (XVIII w.); Ach mój Jezu, jak Ty klęczysz (XIX w.). W śpiewnikach pasyjnych znajdujemy również powszechnie znane: W krzyżu cierpienie, Lament duszy nad cierpiącym Jezusem, Idziesz przez wieki, Ach mój Jezu, Bądź mi litościw Boże nieskończony, Krzyżu Chrystusa bądźże pochwalony, Króla wznoszą się znamiona, Jezu Chryste, Panie miły, Rozmowa duszy z Matką Bolesną, Jużem dość pracował. Autorzy większości z nich są anonimowi.

Warto tu przytoczyć myśl św. Augustyna, doktora i nauczyciela Kościoła, który tak wyraził istotę oddziaływania muzyki na człowieka podczas liturgii: „Ile razy płakałem, słuchając hymnów Twoich i kantyków, wstrząśnięty błogim śpiewem Twego Kościoła. Głosy te wlewały się do moich uszu, a gdy Twoja prawda ściekała kroplami do serca, parowało z niego gorące uczucie pobożnego oddania”.

W liturgii Wielkiego Postu dominuje wspólna modlitwa wiernych w formie śpiewanej. W niedzielne popołudnie odprawiane są we wszystkich kościołach katolickich Gorzkie Żale (rozważania męki Chrystusa), które to nabożeństwo powstało pod koniec XVII wieku w warszawskim kościele św. Krzyża przy Krakowskim Przedmieściu. W piątki powszechne są nabożeństwa Drogi Krzyżowej. Inne formy to tzw. Małe godzinki o Męce Pańskiej, wielkopostne lamenty, historie pasyjne i plankty (od łac. planctus – elegia mówiąca o wielkim nieszczęściu), czyli żale Maryi cierpiącej pod krzyżem.

Wspomnę tu jeszcze, że są parafie, środowiska czy oratoria zakonne, w których kultywuje się tradycję odgrywania misterium według poezji staropolskiej i pieśni wielkopostnych. Na przykład w minionym roku tygodnik „Niedziela” wydał płytę CD ze spektaklem zrealizowanym na podstawie XV-wiecznego „Lamentu Świętokrzyskiego” przez zespół MDK w Radomsku pod kierunkiem Szczepana Szczykno Żale Matki Bożej Bolesnej. Widowisko poruszające emocjonalnie, duchowo i intelektualnie.

Mój przyjaciel z liceum, ks. kan. Bernard Bekus powiedział mi przed laty: „Kościół w Polsce ma bardzo bogate tradycje pieśni wielkopostnych. Te wartościowe kompozycje i głębokie teksty trzeba upowszechniać, szczególnie wśród młodzieży, by nie zamykała się tylko w kręgu swojej kultury muzycznej, by potrafiła przekazać dziedzictwo naszej kultury religijnej następnym pokoleniom. Bowiem w starych pieśniach zawarta jest szczera wiara, wrażliwość duchowa i najpiękniejsze uczucia wierności Bogu”.

Miejmy nadzieję, że tak właśnie będzie!

Andrzej Socha

Artykuł ukazał się w numerze 03/2009.