Z Wrocławia do Czech z okazji 1050-lecia chrztu Polski

2016/5/6

Członkowie Katolickiego Stowarzyszenia “Civitas Christiana” z Wrocławia uczcili 1050. rocznicę chrztu Polski pielgrzymką do czeskiej Pragi. Wyjazd, który odbył się  w dn. 23-24 kwietnia,  prowadził przez Lidice nad Cidlinou – miejsce urodzenia św. Wojciecha. W ten sposób zainaugurowano także Szlak św. Wojciecha i jego pierwszy etap wiodący z Pragi do Wrocławia.

„Chrzest Polski” w Pradze czeskiej          

Zagraniczne uroczystości związane z 1050. rocznicą chrztu Polski rozpoczęły się u naszych południowych sąsiadów w dniu wspólnego patrona, którym jest święty Wojciech. Z tej okazji główna uroczystość odbyła się  praskiej katedrze, gdzie kardynał Dominik Duka – prymas Czech, odprawił Mszę św., w intencji umocnienia wiary obu narodów. Na zakończenie sprawowanej liturgii powiedział on: „Boże błogosław Polskę”. Katedrę wypełnili  prażanie,  wśród których dominowała młodzież. Po Mszy św., prymas Czech odsłonił i poświęcił przywieziony przez Polaków z Ukrainy monumentalny obraz pt. „Chrzest Polski”. Wzbudził on ogromne zainteresowanie czeskich mediów i publiczności. Ogromne malowidło (4 x 1,5 m) już przy wnoszeniu go do katedry było wiele razy zatrzymywane dla sesji fotograficznych i ujęć filmowych. Ksiądz prymas Czech znany jest ze swoich propolskich sympatii, którym nie jeden raz dawał już znać. Tym razem spotkał się on z autorami tego dzieła, organizatorami Polsko – Czeskich Dni Kultury Chrześcijańskiej, a także z przybyłymi do Czech polskimi pielgrzymami z Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana”.

„Chrzest Polski”  

Obraz ten namalowany został przez artystę – malarza Piotra Malinowskiego i jego córkę Irminę. Kilka miesięcy zajęły im przygotowania jego koncepcji, szkiców oraz ich naniesienia na płótno i nadanie odpowiedniej kolorystki olejnymi farbami. Finałowe prace zostały zakończone w Kudowie Zdroju, gdzie oboje artyści zatrzymali się dla jego ukończenia. Obraz przedstawia wzgórze, na którym stoi krzyż, otaczających Mieszka I wojów polskich w strojach z tamtej epoki, czeskich kapłanów, oraz tłum ludu polskiego, który towarzyszył tej uroczystości. Po raz pierwszy obraz ten został publicznie zaprezentowany w Pradze. Jest to wydarzenie o znaczeniu wielce symbolicznym. „Chrzest Polski” został namalowany, co prawda, przez naszych rodaków, ale żyjących poza granicami państwa polskiego. Został zaprezentowany opinii publicznej najpierw u źródeł naszej wiary, którą przejęliśmy od Czechów. Powstaje pytanie, czy któraś z polskich instytucji kulturalnych zechce nabyć to dzieło, czy też na zawsze trafi ono do zagranicznych zbiorów i muzeów?

Szlak św. Wojciecha

Biegnie on od Wrocławia do Pragi Czeskiej. Po polskiej stronie przechodzi przez Sobótkę, Świdnicę, Wałbrzych, Dzierżoniów Niemczę, Henryków, Ziębice, Ząbkowice Śląskie, Kamieniec Ząbkowicki, Bardo, Stary Wielisław, Duszniki Zdrój, Lewin Kłodzki i Czermną. W każdej z tych miejscowości planowane są uroczystości związane z 1050. rocznicą chrztu Polski i przybyciem św. Wojciecha na misje do naszego kraju. Podczas wspomnianej Mszy św. kardynał Dominik Duka udzielił błogosławieństwa dla wszystkich uczestników tego szlaku. O opiekę duchową nad pielgrzymami tego szlaku proszono proboszcza parafii św. Bartłomieja w Pradze ks. Edwarda Walczyka. Jest to młody ksiądz o niezwykłej charyzmie, z pochodzenia Polak, pełniący swoje kapłańskie obowiązki na terenie stolicy Czech. Doskonale zna tak język polski, jak i czeski. Zawsze pełen energii, uśmiechu, kompetencji i nigdy nie ustającej u niego życzliwości dla spotykanych na swojej drodze ludzi. Po stronie czeskiej szlak ten rozpoczyna się blisko 100 km od naszej granicy w Kudowie Zdroju w Libicach nad Cidlinou, w miejscu gdzie urodził się św. Wojciech i jego brat Gaudenty. Tu tradycyjnie w dniu, którego patronem jest św. Wojciech, odbyły się uroczystości kościelne, którym towarzyszył wielki jarmark odpustowy. Libice to obecnie duża wieś z dwoma kościołami. Ten większy jest katolicki i w nim odprawiona została odpustowa Msza św. Potem z kościoła wyruszył pochód do odległego ok. 2 km pola, na który stał kiedyś dwór, w którym na świat przyszedł św. Wojciech. Dziś śladu już po nim nie ma. Na miejscu tym postawiono pomnik św. Wojciech i Gaudentego oraz teren ten oznaczono stosownymi tablicami. Odbyło się tam nabożeństwo kończące tego dnia uroczystości religijne. Drugim punktem tego szlaku stał się klasztor benedyktynów Brenov na terenie Pragi. Ogromny kompleks budynków, którego założycielem był św. Wojciech. Przybyli tu pielgrzymi z Polski zatrzymali się w barokowym kościele św. Markety będącej częścią tego klasztoru. Cały klasztor położony w parkowym otoczeniu do 1990 roku pełnił rolę magazynów czeskiej służby bezpieczeństwa. Oddany kościołowi, został starannie odbudowany i odrestaurowany. Na bocznym ołtarzu w prezbiterium zwraca uwagę półkolisty rząd fotografii dzieci mających przystąpić do pierwszej Komunii. Podziemia klasztoru kryją romańskie jeszcze fragmenty dawnej świątyni z czasów św. Wojciecha, obecnie przygotowane do ich zwiedzania. Na obszernych dziedzińcach tego klasztoru Dolnośląski Urząd Marszałkowski postawił namioty promujące nasz region na terenie Republiki Czeskiej. Jednym z jego elementów był poczęstunek pielgrzymów przywiezionymi z Wrocławia wszelkiego rodzaju ciepłymi posiłkami oraz różnymi dodatkami deserowymi. Drugiego dnia pielgrzymi z „Civitas Christiana” uczestniczyli w niedzielnej Mszy św. w parafii św. Bartłomieja w Pradze. Romański kościół wypełniony był wiernymi, którzy aktywnie uczestniczyli w liturgicznych modlitwach i śpiewie. Służba ołtarza sprawowana była przez kilkunastu chłopców i kilka dziewcząt. Te ostanie skromnie trzymały czytania dla kapłana i uczestniczyły w modlitwie wiernych. Proboszczem tej parafii jest wspomniany już ks. Edward Walczyk. Oprawę muzyczną Mszy św. zapełnił chór amatorski, który końcowy akord „Alleluja” wykonał na poziomie operowym. Czeskim zwyczajem, dla aktywnego śpiewu wiernych, na ławkach rozłożone są śpiewniki. Po Mszy św. parafianie ze swoim księdzem przyjęli polskich pielgrzymów poczęstunkiem z gorącymi daniami, ciastami oraz herbatą i kawą. Byli oni pod wrażeniem serdeczności i gościnności czeskich gospodarzy tej parafii.

Przewodnicy

Słowa podziękowania należą się też przynajmniej dwóm przewodnikom dzięki, którym polscy pielgrzymi wszędzie przybywali w oznaczonym czasie i nie zagubili się w labiryntach uliczek czeskiej Pragi. Pierwszym z nich był pan Jan Cholewa. Polak na stałę zamieszkały w Republice Czeskiej. Jest on starostą chrześcijańskiej organizacji o nazwie „Orla”, która na wzór polskiej „Oazy” dba o wielokierunkowy duchowy, kulturowy, a nawet sportowy rozwój swoich członków. Drugim przewodnikiem był ks. profesor Krzysztof Adamski z diecezji świdnickiej, doskonale znający Pragę i jej szczególnie sakralne zabytki. To dzięki niemu pielgrzymi mogli podziwiać jeden z najpiękniejszych kościołów Pragi pod wezwaniem „Matki Boskiej Śnieżnej”. Jest to najwyższy kościół w Pradze. Jego budowę rozpoczęto w 1347 roku, na polecenie cesarza Karola IV. Miał to być największy kościół w Pradze o długości 100 m, przewyższający swoją kubaturą katedrę na Hradczanach. Zdążono jednak wykonać tylko prezbiterium, bo dalszą jego budowę przerwały wojny husyckie. O skali zamierzeń świadczy barokowo gotycka jego wysmukła konstrukcja i znajdujący się wewnątrz ołtarz o wysokości 34 m! Największy w Pradze ołtarz główny z obrazem Matki Boskiej Śnieżnej powstał w 1650 roku i upamiętnia legendę związaną z powstaniem bazyliki Santa Maria Maggiore w Rzymie. Pielgrzymi dotarli też do kościoła polskiego na Starym Mieście w Pradze. Pielgrzymka do Czech z okazji 1050. rocznicy chrztu Polski była niezwykle budująca i umacniająca nasze wzajemne polsko – czeskie sympatie.

Adam Maksymowicz

mk

 

Zobacz inne artykuły o podobnej tematyce
Kliknij w dowolny hashtag aby przeczytać więcej

#1050. rocznica Chrztu Polski #Civitas Christiana Wrocław #św. Wojciech
© Civitas Christiana 2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie: Symbioza.net
Strona może wykorzysywać pliki cookies w celach statystycznych, analitycznych i marketingowych.
Warunki przechowywania i dostępu do cookies opisaliśmy w Polityce prywatności. Więcej