Patriotyzm gospodarczy jako funkcja wychowania narodowego

2023/11/13
10 Fot. AdobeStock
Fot. Adobe Stock

Bolesław Prus w swoim programowym artykule pt. Co to jest patriotyzm? z 29 kwietnia 1905 roku pisał: „Prawdziwy patriotyzm nie tylko polega na tym, ażeby kochać jakąś idealną ojczyznę, ale – ażeby kochać, badać i pracować dla realnych składników tej ojczyzny, którymi są: ziemia, społeczeństwo, ludzie i wszelkie ich bogactwa”.

Ponad sto lat później, w 2007 roku, Jan Filip Staniłko wyróżniał „trzy wymiary realizacji patriotyzmu":

Po pierwsze jest to patriotyzm polityczny, polegający na obronie polskiej konstytucji i polskich sposobów życia. Po drugie, jest to patriotyzm ekonomiczny, polegający na budowaniu polskiego kapitalizmu jako źródła dobrobytu, siły i niezależności. Po trzecie i niesłychanie istotne, jest to patriotyzm charytatywny, polegający na dzieleniu się prywatnym bogactwem dla dobra wspólnego.

Słynną patriotyczną dewizę Romana Dmowskiego „Jestem Polakiem – więc mam obowiązki polskie”, sformułowaną w Myślach nowoczesnego Polaka, można rozwinąć współcześnie we wszystkich trzech aspektach. Prawdziwe zaangażowanie w polskość przejawia się więc w codziennym wypełnianiu obowiązków politycznych, gospodarczych i charytatywnych wobec Polski. Co istotne, patriota nakłada na siebie te obowiązki sam, nie czekając na przyzwolenie czy nakaz wydane przez władze państwowe, ale też nie buntując się przesadnie przeciwko nim, jeżeli co do zasady są akurat zbieżne z obiektywnymi wymogami racji stanu. Postawa patriotyczna, nawet jeżeli jej początków można doszukiwać się w odruchu i uczuciu, swoją stałość buduje już na gruncie woli i rozumnej oceny sytuacji. W jaki sposób w Polsce XXI wieku można zatem roztropnie praktykować patriotyzm gospodarczy?

Patriotyzm konsumencki

Na najniższym poziomie życia codziennego każdy Polak jako konsument może podjąć decyzję o zakupie produktu polskiego zamiast zagranicznego, w sytuacji gdy oba odznaczają się porównywalną jakością i ceną. Z opublikowanej w 2020 roku analizy firmy Grant Thornton wynika, że z każdej złotówki wydanej w Polsce na produkt i usługi od polskiej firmy w Polsce zostaje 79 groszy, z zagranicznej firmy produkującej w Polsce – 62 grosze, z polskiej firmy produkującej za granicą – 56 groszy, a z zagranicznej firmy produkującej za granicą – 25 groszy. Nawet pozornie błahego wyboru polskiego sklepu, stacji paliw czy żywności nie należy więc bagatelizować. Michał Łuczewski w swojej Integralnej teorii narodu przypomina bowiem, że:

Ideologiem narodowym jest tyleż Kościuszko, co galicyjski chłop, matka pytające swoje dziecko "Kto ty jesteś?" i dziecko, które wywiesza narodową flagę.

To właśnie z drobnych codziennych wyborów rodzi się dyscyplina, która zaowocuje później zdecydowaną postawą w sprawach większej wagi. „Kto w drobnej rzeczy jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny; a kto w drobnej rzeczy jest nieuczciwy, ten i w wielkiej nieuczciwy będzie” (Łk 16, 10). Współcześnie zachowanie tej dyscypliny ułatwić mogą nowe technologie. W 2015 roku społeczność programistów „Koduj dla Polski” udostępniła bezpłatną aplikację na smartfony „Pola”, która po zeskanowaniu kodu kreskowego danego produktu pokazuje, w jakim stopniu jego wyprodukowanie przysłużyło się polskiej gospodarce. Umożliwia to wychowanie konsumentów do dokonywania świadomego wyboru patriotycznego.

Patriotyzm inwestycyjny

Na kolejnym poziomie patriotyzm gospodarczy może przejawiać się w wyborach inwestycyjnych. W ostatnich latach, ze względu na wzrost inflacji, ogólnoeuropejskim trendem stały się atrakcyjne oferty emitowanych przez rządy detalicznych obligacji skarbowych. Umożliwiają one zadłużanie się państwa bezpośrednio u własnych obywateli zamiast u podmiotów zagranicznych, co w korzystny sposób zmienia strukturę długu publicznego. Według danych Ministerstwa Finansów, pod koniec lipca 2023 roku spośród 916,6 mld zł zadłużenia Polski w formie obligacji, aż 96 mld zł państwo było winne polskim gospodarstwom domowym. Udział osób fizycznych w tej formie zadłużenia już od ponad roku jest większy niż udział funduszy inwestycyjnych, który wynosi aktualnie zaledwie 54,3 mld zł, a zarazem coraz bardziej realna staje się perspektywa zrównania udziału osób fizycznych z udziałem inwestorów zagranicznych, który spada konsekwentnie od ośmiu lat, obecnie osiągając poziom 136 mld zł. „Repolonizacja zadłużenia” w postaci oddolnych wyborów Polaków idzie w ślad za tą dokonaną przez rząd – jeszcze w 2015 roku dług zagraniczny stanowił 35% ogólnej struktury długu publicznego, a w 2023 roku już tylko 24%. Równolegle miała miejsce także „repolonizacja banków” – już w 2017 roku po raz pierwszy od 18 lat udział banków kontrolowanych przez krajowy kapitał w aktywach polskiego sektora bankowego był wyższy niż udział banków kontrolowanych przez kapitał zagraniczny. Możliwość stania się dzięki obligacjom wierzycielem własnego rządu w miejsce podmiotu zagranicznego wciąż cieszy się wśród Polaków niesłabnącą popularnością. Fakt ten sugeruje, że państwo jest zdolne wychowywać swoich obywateli ku postawie patriotyzmu gospodarczego także na poziomie inwestycyjnym, bez stosowania środków przymusowych, a jedynie propagandowe (obligacje antyinflacyjne były w 2022 roku reklamowane jako osławione „obligacje Morawieckiego”).

Patriotyzm podatkowy

Następnym poziomem patriotyzmu gospodarczego jest patriotyzm podatkowy.

Siła podatkowa państwa jest podstawą i wyrazem jego politycznej siły. Pomnóżmy nasze dochody skarbowe, doprowadźmy budżet do równowagi, choćby trzeba było mocno zęby zacisnąć. Podatki, podatki i jeszcze raz podatki!”. Premier Władysław Grabski zauważył jednak później w swych wspomnieniach ze smutkiem, że „tak pisał Rybarski w 1923 r. Tak myśleli wszyscy poważniejsi i zatroskani o naszą przyszłość ludzie. Ale starczyło zaledwie 1½ roku płacenia wyższej skali podatków, niż poprzednio, a płacenie to tak wszystkim dokuczyło, tak obrzydło, że powstał ogólny odruch antypodatkowy – stwierdzał w 1923 roku ekonomista Roman Rybarski.

Wydaje się, że z podobnym problemem mamy do czynienia po 100 latach również we współczesnej Polsce. Rzecz jasna, już w encyklice Rerum novarum z 1891 roku papież Leon XIII podkreślał, że własność prywatna nie może być „wyczerpywana przez nadmiar podatków i ciężarów publicznych”, a władza państwowa „działałaby niesprawiedliwie i niegodnie, gdyby z prywatnej własności ściągała w postaci podatków więcej, niż się należy”. Papież Benedykt XVI w encyklice Caritas in veritate z 2009 roku sugerował natomiast, że:

(...) możliwą formą pomocy dla rozwoju mogłoby się również okazać skuteczne zastosowanie tak zwanej subsydiarności w kwestii podatkowej, która pozwoliłaby obywatelom decydować o przeznaczeniu części podatków wpłacanych państwu.

Nauczanie społeczne Kościoła, podobnie jak intuicja narodów, jednoznacznie staje po stronie małych przedsiębiorców i rodzinnych firm, niesprawiedliwie traktowanych przez swoje rządy, choć podobnej sympatii nie doświadczą już wielkie koncerny ani korporacje. Z pewnością jednak sprzeczne z patriotyzmem gospodarczym jest kwestionowanie samej zasadności istnienia podatków i określanie ich niesłusznie jako „kradzież”, „grabież” czy „łupiestwo”, co – niezależnie od intencji – w dłuższej perspektywie przyczyni się do wychowania pokolenia głęboko egoistycznego i antypaństwowego.

Na uwagę zasługiwałyby także chociażby te kryteria patriotyczne, którymi mogą kierować się w swoich wyborach gospodarczych rodzice, pracodawcy, pracownicy, ministrowie czy parlamentarzyści. Są to już jednak role szczególne. Trzy wymienione przykłady mogą stanowić natomiast zachętę dla każdego, kto będzie dokonywał zakupów, inwestował zyski i płacił podatki. Zygmunt Balicki w 1909 roku wskazywał, że „młodzież ma zawczasu rozwijać w swej duszy zarówno poczucie przyszłej za całość dóbr narodowych odpowiedzialności, jak i uczucia gospodarcze względem własnego kraju”. Dobrze praktykowany patriotyzm gospodarczy to właśnie taki, który skutecznie wychowuje kolejne pokolenia w duchu gospodarczej odpowiedzialności za własny naród.

Tekst pochodzi z kwartalnika Civitas Christiana nr 4 / październik-grudzień 2023

 

/ab

Bernaciak Nikodem

Nikodem Bernaciak

Adwokat Izby Adwokackiej w Warszawie, analityk, absolwent prawa na Uniwersytecie Warszawskim.

Zobacz inne artykuły o podobnej tematyce
Kliknij w dowolny hashtag aby przeczytać więcej

#patriotyzm #Patriotyzm konsumencki #Polska #wychowanie #naród
© Civitas Christiana 2024. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie: Symbioza.net
Strona może wykorzysywać pliki cookies w celach statystycznych, analitycznych i marketingowych.
Warunki przechowywania i dostępu do cookies opisaliśmy w Polityce prywatności. Więcej