Home / Historia / Inspiracja dla świata współczesnego

Inspiracja dla świata współczesnego

 

Przeszło czterdzieści siedem lat temu, 11 października 1962 roku papież Jan XXIII uroczyście zainaugurował pierwszą sesję Soboru Watykańskiego II. W bulli Humanae salutis stwierdził konieczność odnowy Kościoła, zmierzającej do tego, by „uczynić Kościół zdolniejszym do rozwiązywania współczesnych problemów”. Przez następne trzy lata zgromadzenie biskupów z całego świata wraz z przedstawicielami innych wyznań pracowało nad określeniem roli Kościoła w XX wieku oraz przygotowaniem jego członków na problemy, jakie niesie teraźniejszość.

Owocem czterech sesji soborowych były przyjęte w czasie zgromadzenia dokumenty: konstytucje – o liturgii, Kościele, Objawieniu Bożym i Kościele w świecie współczesnym oraz dziewięć dekretów i trzy deklaracje.

Quo vadis Ecclesia?

Sobór Watykański II był soborem niezwykłym – zupełnie nowym pod względem zadań, jakie sobie wyznaczył. Nie był kontynuacją Soboru Watykańskiego I, choć dopełnił tematy przezeń rozpoczęte. Nie był soborem dogmatycznym, mającym wyjaśnić doktrynę (mimo że zawierał pewne elementy teologicznodoktrynalne), lecz soborem praktycznoduszpasterskim, antropocentrycznym, czyli w pełni skupionym na człowieku. Nie był też soborem przygotowywanym przez lata, lecz dziełem opartym na pewnej spontaniczności i optymizmie, wierze w to, że podjęcie przez Kościół dialogu ze światem, otwarcie się na człowieka współczesnego pozwoli wypracować nową nić porozumienia między tym, co sacrum, a tym, co profanum. Wówczas żyło się z nadzieją, że owo zgromadzenie zdoła zatrzymać rozpoczęty proces relatywizacji zasad moralnych i oddalania się ludzi od religii, jako – jak twierdzono – nieaktualnej w swojej wymowie, oraz przełamać nieufność do hierarchii kościelnej. Można również powiedzieć, że był to niejako sobór o Kościele, próbujący odpowiedzieć na pytanie „Quo vadis Ecclesia?”. W tym kontekście bardzo ciekawa jest wypowiedź Stefana Swieżawskiego, nieżyjącego profesora historii filozofii: „Żeby móc dobrze prowadzić działania duszpasterskie, trzeba wiedzieć, czym jest Kościół sam w sobie i czym jest dla świata” i gdzie indziej: „II Sobór Watykański był próbą określenia tożsamości Kościoła. Kościół chciał się odnaleźć w kulturowym wirze, jaki przyniosły wieki nowożytne”.

Ku współczesnemu światu

Jan Paweł II Sobór Watykański II nazwał „soborem Ludu Bożego, soborem powołania chrześcijańskiego, soborem kolegialności, ekumenizmu i apostolstwa, soborem świeckich, soborem obecności Kościoła w świecie”. Było to zgromadzenie reformujące Kościół, poszukujące związków wewnętrznych z tym, co na zewnątrz, zawierało w sobie „program gruntownej odnowy życia religijnego, wyznaczony zasadami: aggiornamento (przystosowana odnowa) oraz approfondimento (pogłębienie)”. Jak pisał ks. Stanisław Nagy: „Genezę Soboru Watykańskiego II stanowiła płynąca z dobroci i życzliwości wszystkich ludzi chęć ukazania nauki Ewangelii, widzianej w perspektywie biskupów całego świata, nie tyle w jej teoretycznej złożoności doktrynalnej, ile w zrozumiałej dla współczesnego człowieka szacie językowej, bez potępień, urażania i piętnowania”. Owa chęć przerodziła się w stworzenie nowej koncepcji posoborowego modelu Kościoła, opartego na trzech filarach: wspólnotowości (wyrażającej się w zerwaniu z przekonaniem, że Kościół tworzą jedynie hierarchowie kościelni, a zastąpieniem go teorią mówiącą o „Ludzie Bożym”), służebności (określającej pewną misję Kościoła, dawanie świadectwa wiarą a nie sprawowaniem władzy) i otwartości (skierowanej ku człowiekowi i zmianom jakie niesie współczesność).

Obecnie, choć od zamknięcia ostatniej sesji soborowej przez Pawła VI minęło ponad czterdzieści cztery lata, zadania, które zostały wyznaczone przez to historyczne zgromadzenie biskupów całego świata, mogą być nadal dla współczesnego człowieka aktualną inspiracją, tematem przemyśleń, drogowskazem przy podejmowaniu decyzji. Kościół nigdy w swojej historii nie zmieniał się gwałtownie, na jego łonie nie dokonywano rewolucji. Kościół ewoluował, tworzył programy na lata. I choć Sobór Watykański II stał się impulsem dla wielu reform, i mimo że ogromną część tych reform zrealizowano, to trzeba pamiętać, że wiele z nich nadal czeka na pełniejsze wcielenie w życie.

Odpowiadając na pytanie o znaczenie Soboru Watykańskiego II dla nas, współcześnie, należy przede wszystkim podsumować dokonania tego zgromadzenia. Niezwykle przydane w tym względzie okaże się lektura U podstaw odnowy. Studium realizacji Vaticanum II – jeszcze wtedy kardynała Karola Wojtyły, tego samego autora – krótka wypowiedź „Co to znaczy realizować Sobór w moim życiu?” zawarta w Tekstach poznańskich, książka abp. Jerzego Stroby „Zadania wyznaczone przez Sobór Watykański II” oraz artykuł bp. J. Chrapka „Znaczenie Soboru dla Kościoła dziś”.

Kościół katolicki w czasie Soboru Watykańskiego II podjął próbę ustosunkowania się do trudnych tematów i pytań nękających współczesnych ludzi, żeby odpowiedzią na nie nakreślić swój obraz i sprecyzować misję. Poruszono m.in. kwestie szacunku dla osoby ludzkiej, godności i wartości życia ludzkiego, sprawy społeczne dotyczące pracy, życia gospodarczego, problemy Trzeciego Świata, ewangelizacji ubogich, wartość praw człowieka, zagadnienia wolności religijnej, relacji Kościoła z państwem; dokonano także próby rozliczenia się z przeszłością Kościoła i pewnymi niechlubnymi kartami z dziejów chrześcijaństwa. W wyjaśnianiu palących spraw „soborowa teologia rzadziej posługiwała się metafizyką, a częściej refleksję opierała na Piśmie Św., nauce Ojców Kościoła i myśli autorów współczesnych”.


Sobór Watykański II przeszedł do historii jako sobór otwarcia na współczesny świat i człowieka
| Fot. Archiwum

Ojcowie soborowi osadzili życie społeczeństw w historii i podkreślili związek między uwarunkowaniami społecznoekonomicznymi oraz tzw. znakami czasów a decyzjami podejmowanymi przez człowieka. Innymi słowy uznano, że każda epoka stawia przed Kościołem nowe wyzwania, z którymi musi się zmierzyć, i czasem należy na nowo dokonać pewnych ocen.

Za sprawą Soboru Watykańskiego II Kościół zaakceptował naukę (głównie chodzi tu o nauki matematyczno-przyrodnicze) jako tą, która niesie człowiekowi wiele pozytywnych rozwiązań i pełni rolę służebną wobec ludzkości.

Kościół otworzył się na nieznane mu kultury i tradycje. Podjęto próbę zrozumienia tego, co inne, a także wykorzystania w swojej nauce pozytywnych elementów kultury i tradycji niezwiązanych z chrześcijaństwem. Poznanie wiązało się również z okazywaniem szacunku.

To samo tyczyło się innych religii. Rozpoczęto dialog nie tylko z wyznaniami na gruncie chrześcijaństwa tzw. braćmi odłączonymi w wierze, ale także z religiami niechrześcijańskimi, a nawet ateistami, którzy zostali zaproszeni do współpracy dla dobra wspólnego. Kościół podczas II Soboru Watykańskiego uznał, że zbawienie jest możliwe poza łonem Kościoła katolickiego, jeśli się żyje się według zasad głoszonych przez Jezusa Chrystusa. To stwierdzenie stało się podstawą dla dialogu ekumenicznego.

„Sobór świeckich”

W nauce Kościoła rozwinięto temat człowieka w społeczeństwie (zagadnienia związane z godnością człowieka, z pracą i gospodarką, udziałem w dobrach kultury, poczuciu solidarności społecznej – temat ważny szczególnie dla Polaków doby transformacji jako termin mający moc przemiany), a także temat człowiek a państwo (polityka stała się przedmiotem i podmiotem moralności, uzupełniono teorię św. Augustyna i św. Tomasza, głoszącą, że władza pochodzi od Boga o sformułowanie „za pośrednictwem społeczeństwa”, termin „wojny słusznej” zastąpiono terminem „koniecznej obrony”, nadzieję na utrzymanie pokoju widziano w zrównoważonym rozwoju gospodarczym, uznano wolność religijną i rozdział Kościoła od państwa w myśl Ewangelii św. Mateusza: „Oddajcie… Cezarowi to, co należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga” (Mt 22:21).

Podkreślono wspólnotowość Kościoła – model hierarchiczny zastąpiono koncepcją „Ludu Bożego” i „Mistycznego Ciała Chrystusa”. Prymat o nieomylności papieża uzupełniono nauką o kolegialności biskupów, wprowadzając do Kościoła relację poziomą. Otwarto się na świeckich w Kościele, dzięki czemu tak silnie rozwinęły się wszelkie ruchy kościelne. Zreformowano liturgię, przybliżając wiernym Mszę św. przez wprowadzenie języków narodowych i zwracając celebrującego księdza ku ludziom.

Kończąc rozważania na temat dokonań Soboru Watykańskiego II i jego inspiracji dla świata współczesnego, myślę, że warto wspomnieć o niezmiernie ważnym postulacie wzbogacania wiary. Zasada ta, która zgodnie z nauczaniem Jana Pawła II stała u podstaw realizacji Vaticanum II, dla nas wciąż pozostaje aktualna. Według papieża Polaka, wzbogacenie wiary było niczym innym jak „coraz pełniejszym uczestnictwem w prawdzie Bożej”. Jan Paweł II zachęcał do postawy świadectwa, czyli postawy wiary świadomej i społecznie dojrzałej, do postawy szczególnej odpowiedzialności za wszystkie dziedziny i wymiary życia, opartej na poszanowaniu wartości człowieka oraz solidarności z innymi ludźmi, oraz do postawy ekumenicznej wywodzącej się przede wszystkim z dialogu. Człowiek realizujący postanowienia Soboru Watykańskiego II to również człowiek urzeczywistniający siebie i realizujący się w świecie.

Katarzyna Kakiet

Artykuł ukazał się w numerze 11/2009.