Sutowicz: Po co wprowadzono stan wojenny?

2022/12/13
AGAD Gen. Wojciech jaruzelski 13 grudnia 1981 cropped
Fot. Domena publiczna / Wikipedia

Za każdym razem w okolicach 13 grudnia pojawia się w przestrzeni publicznej pytanie: po co wprowadzono stan wojenny? Jaki cel spodziewano się za pomocą tego narzędzia osiągnąć? Odpowiedź wydaje się prosta. Generał Wojciech Jaruzelski wprowadził go by utrzymać władzę w Polsce w rękach swojego obozu politycznego i jego zewnętrznych mocodawców. Za jego pomocą spodziewał się narzucić maksymalną kontrolę społeczeństwu, które w coraz większym stopniu wymykało się ze szponów władzy.

Pamiętajmy, że czas tzw. „karnawału Solidarności”, który trwał w latach 1980-81, to okres zwiększania się zasięgu wydawnictw bezdebitowych; momentami ów drugi obieg wydawniczy, istniejący poza cenzurą państwową, stawał się obiegiem pierwszym. Dyskusje polityczne i światopoglądowe również zdawały się być coraz bardziej swobodne, właściwie wyprzedzały swoim zakresem autonomii to, co ukazywało się w podziemnej literaturze i publicystyce. Niemal powszechnym stało się przyznawanie do tego, że taka czy owa wiadomość pochodzi z jednej z zachodnich stacji radiowych, nadających po polsku na falach krótkich. Przestrzeń medialna tamtego czasu wyglądała tak, że z jednej strony społeczeństwo dostawało oficjalną polityczno-państwową papkę, kompletnie niestrawną i będącą raczej przedmiotem kpin niż poważnej dyskusji, z drugiej całe spektrum politycznych narracji z drugiego obiegu, których trzeba się było na nowo uczyć. To, że i tu też było nie zawsze obiektywnie okazało się po latach - wtedy nikt, albo prawie nikt, nie zwracał na to uwagi.

Stan wojenny miał zakończyć rzeczywistość budowania się społeczeństwa obywatelskiego. To, że większość Polaków była zaskoczona wydarzeniami grudniowymi nie oznacza, że władza nagle podjęła decyzję o wprowadzeniu tej formy zarządzania państwem. Wiemy, że wiele działań z miesięcy poprzedzających jego wprowadzenie, nosiło charakter prowokacji, które miały służyć uprawdopodobnieniu propagandowej tezy o konieczności podjęcia radykalnych kroków w celu zapobieżenia anarchii. Na innym polu głoszono tezę, że jeżeli stan wojenny nie zostałby wprowadzony polskimi siłami, to kraj planowały zająć i okupować kraje Układu Warszawskiego, czyli Związek Radziecki. Ta hipoteza żyje właściwie do dziś w dyskusjach historyków i publicystów, podsycana przez strony politycznego sporu.

Wszystko to nie zmienia w żaden sposób mojej pierwotnej odpowiedzi. Stan wojenny miał przede wszystkim chronić układ sprawujący władzę, być może nie tylko w Polsce, ale i szerzej - w całym bloku sowieckim. Pamiętajmy, że większość wpływowych przywódców krajów socjalistycznych było wówczas ludźmi bardzo starymi, myślącymi kategoriami z lat czterdziestych i pięćdziesiątych ubiegłego wieku. Swoje kariery zaczynali oni jeszcze w czasach drugiej wojny światowej i wkrótce po niej, z ich perspektywy najważniejszy był paradygmat ideowo-geopolityczny, budowany w okresie stalinowskim. Tymczasem społeczeństwa, pozostające pod ich władzą, odrzucały go i modernizowały swoje podejście do rzeczywistości, znajdując się w opozycji do państw, w których żyły, co rodziło niekiedy krwawe napięcia. Społeczeństwa były też przedmiotem konkretnej operacji propagandowej zachodnich ośrodków wpływu, co jest faktem obiektywnym. Owa wojna światów odbywała się w dużym stopniu na naszym terenie i naszym kosztem i jest to równie ważna „druga strona medalu”.

Stan wojenny sprowadził na Polskę wiele nieszczęść. Wcisnął nas w straconą, z punktu widzenia gospodarki, dekadę lat osiemdziesiątych, stał się przyczyną kolejnej fali emigracji Polaków, w tym tych dobrze wykształconych. O ofiarach, których nie powinno było być, wspominam dla porządku, na szczęście historia o nich nie milczy, pozostają w pamięci zbiorowości, choć nie brak takich, którzy chcieliby ten stan zmienić.
Na szczęście komunistom nie udało się zatrzymać biegu dziejów, ale co nam jeszcze krwi napsuli to ich.

/mdk

 

Piotr Sutowicz

Piotr Sutowicz

Wiceprzewodniczący Rady Nadzorczej Katolickiego Stowarzyszenia Civitas Christiana. Wicenaczelny Kwartalnika Civitas Christiana. Historyk, publicysta.

Zobacz inne artykuły o podobnej tematyce
Kliknij w dowolny hashtag aby przeczytać więcej

#stan wojenny #13 grudnia #komunizm #Wojciech Jaruzelski #Solidarność #ZSRR
© Civitas Christiana 2023. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie: Symbioza.net
Strona może wykorzysywać pliki cookies w celach statystycznych, analitycznych i marketingowych.
Warunki przechowywania i dostępu do cookies opisaliśmy w Polityce prywatności. Więcej