Tomasz Nakielski: Dzieło z Boga i dla Boga - w 100. rocznicę założenia Towarzystwa Opieki nad Ociemniałymi

2021/5/11
185193341 4203258699724496 4240165970001769880 n
Grupa wychowanków Towarzystwa Opieki nad Ociemniałymi, idąca z siostrami i nauczycielami; źródło: Towarzystwo Opieki nad Ociemniałymi

Dzieło to z Boga jest i dla Boga

tak o Towarzystwie Opieki nad Ociemniałymi wypowiedziała się jego współzałożycielka, Matka Róża Czacka.

11 maja 2021 r. to dzień, na który przypada 100-lecie tej tak bardzo zasłużonej dla osób ociemniałych, ale i dla całej naszej Ojczyzny organizacji. W październiku 1910 r. został złożony wniosek o rejestrację stowarzyszenia pod nazwą "Towarzystwo Opieki nad Ociemniałymi w Królestwie Polskim" do carskiego Urzędu Gubernialnego do spraw Stowarzyszeń w Warszawie. Sfinalizowało się to właśnie 11 maja 1911 r. Członkami założycielami byli: Róża Maria hr. Czacka, Bolesław Ryszard Gepner – dr okulista, Antoni Górski – właściciel ziemski, Wanda z Badenich hr. Krasińska, Stanisław Bukowiecki – adwokat przysięgły, Aleksander Jackowski – adwokat przysięgły. W marcu 1928 r. w wyniku decyzji Walnego Zgromadzenia, Stowarzyszenie zostało wpisane do rejestru pod obecną nazwą.

Od początku założenia, Towarzystwo podjęło szereg inicjatyw kompleksowej pomocy osobom ociemniałym. Były to m.in. szkoła dla niewidomych chłopców, zakład opiekuńczy dla dziewcząt czy przytułek dla osób w podeszłym wieku. Zadbano również o możliwość pracy dla podopiecznych czy pomoc finansową dla najbardziej potrzebujących.

Działalności nie przerwała I Wojna Światowa, a w międzywojniu nastąpił rozwój organizacji i jej dzieł. W latach 1922-26 przeniesiono działalność z Warszawy do Lasek. Dzięki opatrzności Bożej nie zabrakło chętnych do pracy i pomocy materialnej dziełu. Od założenia towarzystwa, niezwykle ważną rolę odgrywały osoby z ugruntowaną wiarą katolicką. Dzięki temu pomoc podopiecznym polegała nie tylko na stosowaniu najnowszych metod terapeutycznych czy doraźnej pomocy życiowej, ale obejmowała również dbałość o rozwój duchowy. Stąd tak wielkie zaangażowanie sióstr z założonego przez Różę Czacką w 1918 r. Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Służebnic Krzyża. Nie można w tym momencie nie wymienić Czcigodnego Sługi Bożego, ks. Wł. Korniłowicza.

W czasie II Wojny Światowej, mimo formalnego zawieszenia, działalność pomocowa nie ustała. Dzieło zapisało też piękne patriotyczne karty w swoje historii. Jak czytamy w historii Stowarzyszenia na stronie http://cmentarz-w-laskach.pl:

We wszystkich placówkach udzielano aktywnego wsparcia walczącemu podziemiu. Wielu pracowników świeckich Towarzystwa było członkami ugrupowań niepodległościowych, duchowni Dzieła Lasek pełnili posługi kapłańskie w oddziałach partyzanckich. Zakład w Laskach udzielał schronienia osobom zaangażowanym w ruch oporu. Prowadzono tajne nauczanie.
W roku 1944 Matka Czacka podjęła decyzję o przystąpieniu placówki w Laskach do Powstania warszawskiego. Mimo stałej obecności żołnierzy niemieckich na terenie Zakładu urządzono tu szpital powstańczy, zaopatrywano żołnierzy AK w prowiant i broń, zorganizowano skrzynki kontaktowe i łączność. 

Czas II Wojny Światowej to również okres współpracy i zacieśnienia więzi z ks. Stefanem Wyszyńskim, który jeszcze jako student poznał inicjatywy Towarzystwa. Więcej można przeczytać o tym w artykule „Święci chodzą parami” Mateusza Zbróga na portalu e-civitas.pl. Dzięki pracowitości ludzi Towarzystwa, pomocy materialnej (zwłaszcza polonii amerykańskiej) i zaangażowania osób Kościoła czy kultury, Stowarzyszenie i jego dzieła przetrwało trudne czasy komunistyczne, nie tracąc swego ideowego chrześcijańskiego charakteru. Teraźniejszość jest równie imponująca. Wielotorowa pomoc dla osób ociemniałych, profesjonalizm leczenia oraz dbałość o rozwój duchowy – to wszystko wpisuje się w marzenia, pragnienia i modlitwy Matki Czackiej. Jej staraniem, jeszcze w latach dwudziestych wcielono w życie ideę Triuno, według której na równych prawach współpracują ze sobą osoby niewidome, świeccy i siostry zakonne dążąc do jednego celu – by w dziele pomocy niewidomym ukazała się chwała Trójjedynego Boga. Stąd bardzo często używana nazwa – Dzieło Lasek.

Kapituła Nagrody Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana” im. Włodzimierza Pietrzaka w tegorocznej, 74-tej już edycji, obok ks. prof. Mirosława Wróbla i Fundacji Małych Stópek, wyróżniła właśnie Dziełu Lasek, stworzone przez Służebnicę Bożą Matkę Elżbietę Czacką: niewidomym, współpracownikom świeckim Towarzystwa Opieki nad Ociemniałymi oraz Siostrom Franciszkankom Służebnicom Krzyża – za pełną miłości służbę, ewangeliczne świadectwo braterstwa oraz wkład w odnowę Kościoła.

Towarzystwo Opieki nad Ociemniałymi w swoich dokumentach stwierdza, że kieruje się w swojej działalności zasadami katolickiej nauki społecznej. Wpisuje się zatem znakomicie w charyzmat Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana”. Inspiracją do refleksji i przeżycia duchowego jest fakt, że Matka Czacka i patron naszego Stowarzyszenia, Stefan kardynał Wyszyński będą beatyfikowani 12 września 2021 r.

Jednym z elementów duchowych przygotowań do beatyfikacji tych dwóch wielkich Postaci Kościoła i Polski, niech będzie Uroczystość wręczenia Nagrody im. Włodzimierza Pietrzaka, która odbędzie się 10 czerwca 2021 roku o godz. 18.00 w formie transmisji online na kanale Youtube Civitas Christiana TV, na którą już teraz serdecznie zapraszamy.

/mwż

 

wywiad 2

Tomasz Nakielski

Przewodniczący Rady Fundacji ''Civitas Christiana''.

© Civitas Christiana 2021. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie: Symbioza.net
Strona może wykorzysywać pliki cookies w celach statystycznych, analitycznych i marketingowych.
Warunki przechowywania i dostępu do cookies opisaliśmy w Polityce prywatności. Więcej